Przyjemność a materiały audio

Materiały audio a spadek motywacji

Poniższy fragment pochodzi z II wydania kursu do metody językowej 5S i jest dostępny wyłącznie dla Subskrybentów kursu mailowego.

 

Motywacja to nie puste słowo, które nie ma żadnego znaczenia. Gdy brakuje nam motywacji, jest to wyraźny znak, że coś robimy nie tak, jak wymaga tego nasz umysł. Dotyczy to także nagrań audio. Jeśli słuchasz nagrań audio i robisz to we właściwy sposób, to pogłębiając odczuwanie języka obcego, będziesz także odczuwał wewnętrzny impuls, który będzie Cię zachęcał do coraz częstszego używania go. Jednakże jeśli będziesz to robił w sposób sprzeczny z Twoim umysłem, to dojdziesz do takiego momentu, że dany język stanie się dla Ciebie nieprzyjemny. Większość z nas doświadcza tego, gdy uczy się samodzielnie lub w szkołach. Zniechęcamy się do konkretnego języka i często też przez wiele lat nie mamy ochoty na naukę kolejnych języków.

Gdy przeanalizujemy to wszystko, najważniejsza okazuje się koncentracja. Wyobraź sobie, że słuchasz piosenki, która wpadła Ci w ucho. Gdy tak robisz, koncentrujesz się na jej brzmieniu, na słowach i za każdym razem, gdy ją odsłuchujesz, wyłapujesz nowe rzeczy. Jednakże gdy Twoja koncentracja nie pozwala Ci już odnaleźć niczego nowego w piosence, której słuchasz, zaczyna Ci się ona nudzić i… przestajesz jej słuchać. Nie zmuszasz się do tego, by słuchać jej ponownie, ponieważ wiesz, że niczego nowego już nie usłyszysz. Twój umysł zaczyna się nudzić piosenką, a Ty słuchasz się go i zaprzestajesz jej słuchania. Zobacz, że w takich sytuacjach postępujemy słusznie – w zgodzie z naszym umysłem. Jednakże gdy słuchamy nagrań audio w języku obcym, nie słuchamy się naszego umysłu. Wręcz przeciwnie! Uważamy, że znudzenie danym nagraniem jest czymś normalnym i że musimy słuchać go kolejny raz, by biegle opanować język obcy. Tymczasem gdybyś posłuchał się swojej motywacji (umysłu), to zachowałbyś ją, a tym samym zyskał także ochotę i przyjemność płynącą z używania języka.

Co by się stało, gdyby na przykład jakiś fan Stinga zmuszał się do nieustannego odsłuchiwania któregoś jego utworu? Oczywiście z czasem znienawidziłby samego Stinga i wszystkie jego utwory, ponieważ robiłby coś wbrew sobie. Tymczasem gdy jesteś fanem jakiegoś muzyka, słuchasz jego nagrań tylko tak długo, jak długo sprawia Ci to przyjemność. Gdy przestajesz ją odczuwać, przestajesz słuchać konkretnego nagrania przynajmniej przez jakiś czas. Dzięki temu wciąż pozostajesz fanem i wciąż masz przyjemność z nowych nagrań danego artysty oraz ewentualnie z utworów, do których powracasz po określonym czasie.

W bardzo podobny sposób zniechęcamy się do konkretnego języka, ponieważ nie słuchamy swojego umysłu i katujemy go nieustannymi powtórkami. To raz. Druga sprawa to nieustanny spadek koncentracji, gdy powtarzasz coś, co jest już dla Ciebie nudne. Analogicznie, gdybyś był fanem Stinga i zamęczył swój umysł jego jednym utworem, nawet kolejna nowość nie wzbudziłaby już w Tobie najmniejszego entuzjazmu. Nie skupiałbyś się już na nowych utworach tego wykonawcy. Na tej samej zasadzie nie chcemy uczyć się języka, gdy skatowaliśmy swój umysł nieustannymi powtórkami – wbrew sobie, a raczej wbrew naszemu umysłowi.

W tym momencie można zadać sobie pytanie: co sprawia, że jednej piosenki słuchamy wielokrotnie, a innej tylko raz?

To ważne pytanie, bo odpowiedź na nie pozwoliłaby nam zrozumieć to, jak funkcjonuje nasz umysł.

Wydaje mi się, że znaczenie ma tutaj rytmika. Według Wikipedii rytmika to obowiązujący w utworze muzycznym schemat, który określa wartość trwania nut. Gdy coś trwa, to musi być też i przerwa. Znowu mowa tutaj o odpowiednich przerwach, w trakcie których nasz umysł przyswaja słyszaną muzykę. Im lepsza rytmika (im bardziej optymalne dla umysłu przerwy), tym więcej nasz umysł przyswaja dzięki utrzymanej koncentracji i tym więcej razy mamy ochotę na słuchanie tego samego.

Problem polega jednak na tym, że większość materiałów audio ma taką rytmikę, która pozwala nam na jednokrotne ich przesłuchanie, a potem przestajemy odczuwać przyjemność płynącą ze słuchania (jeśli w ogóle jakaś mu towarzyszyła). Za drugim przesłuchaniem nasza koncentracja spada, za trzecim jest jeszcze mniejsza, a za entym już właściwie zerowa.

Są pewne języki, np. język włoski, które mają lepszą rytmikę, a przez to są lepiej przyswajane przez nasz umysł.

Kluczem jest przyjemność

Kluczem do motywacji do słuchania nagrań audio pozostaje zatem przyjemność. To jedyny czynnik, który pozwala Ci stwierdzić, czy wciąż jeszcze pogłębiasz odczuwanie, czy też już niczego nowego na daną chwilę nie osiągniesz i powinieneś przestać słuchać konkretnego nagrania lub na jakiś czas nagrań audio w ogóle.

Sądzę, że dla wielu jest to początkowo trudne do osiągnięcia. Dlaczego? Z dwóch powodów. Po pierwsze, materiały audio, którymi dysponujemy, są takie, że właściwie po jednokrotnym ich odsłuchaniu tracimy koncentrację i nie możemy przyswoić niczego nowego (np. z tego powodu, że brakuje przerw – odpowiedniej rytmiki). Po drugie, dzieje się tak dlatego, że w trakcie nauki podchodziliśmy do motywacji zupełnie inaczej. Traktowaliśmy ją jako zaparcie, konieczne do robienia rzeczy nieprzyjemnych.

Gdy przygotujesz własne materiały audio według wskazówek z tego kursu, zauważysz, że Twoja koncentracja wzrasta, co pozwala Ci przynajmniej kilkukrotnie odsłuchać materiał i za każdym razem przyswoić coś nowego. Jednakże gdy przestaniesz czuć się zmotywowany, posłuchaj swojego umysłu i zaprzestań odsłuchiwania tego samego nagrania. To bardzo ważne, bo pozwala Ci zachować nieustanną ochotę na używanie danego języka i na naukę kolejnych języków.

Podnosząc koncentrację, zwiększasz przyjemność

Wyobraź sobie jeszcze taką sytuację: jest dwóch nauczycieli historii, obaj opowiadają o tym samym historycznym wydarzeniu, ale robią to zupełnie inaczej.

  1. Pierwszy nauczyciel opowiada w taki sposób, że robi dużo przerw. Nie stara się mówić dużo, ale świadomie używa słów. Zatrzymuje się, gdy zadaje pytanie. Przystaje, gdy to, o czym opowiada, budzi grozę, by wprowadzić dodatkowe napięcie.
  2. Drugi nauczyciel nie robi żadnych przerw i masz wrażenie, że mówi tak, jakby płacili mu od każdego wypowiedzianego słowa. Jego wypowiedź zlewa się niemal w jedną całość. W tym samym czasie wypowiada kilka razy więcej słów niż pierwszy.

W przypadku którego nauczyciela będziesz miał większą przyjemność ze słuchania lekcji historii? W przypadku którego zapamiętasz więcej? Tego, który mówi więcej, czy też tego, który mówi, używając świadomie odpowiednich przerw?

Oczywiście wszystko to stanie się w przypadku pierwszego nauczyciela, który wzbudzając Twoją koncentrację, sprawia, że odczuwasz większą przyjemność ze słuchania jego wykładu.

Oznacza to, że jeśli uda Ci się przygotować materiały w taki sposób, by zwiększyć koncentrację, jednocześnie też będziesz miał większą przyjemność z ich słuchania. Gdy zwiększysz koncentrację, przyswoisz więcej – podobnie jak w przypadku lekcji prowadzonej przez pierwszego nauczyciela. To, jak dużo przyswoisz, nie zależy zatem od tego, jak długo i dużo słuchasz, ale od tego, jak dobrze się koncentrujesz.

————————————-

II wydanie metody 5S będzie dostępne około 15 września. Wejdź tutaj i zamów całe szkolenie do metody 5S przed 15 września a otrzymasz gratis dodatkowo książkę i płytę dvd do 2 Tajemnicy Poliglotów.  Po 15 września książka i płyta dvd nie będzie już dostępna!