Jak nauczyć się szybko języka obcego?

Jak szybko nauczyć się języka obcego?

Jak nauczyć się szybko dowolnego języka obcego?

W tym artykule przekaże Ci podstawowe wytyczne dotyczące szybkiej nauki języka obcego z wykorzystaniem metody językowej 5S.

Oto te wskazówki od najważniejszych do mniej ważnych (w rzeczywistości wszystkie są ważne):

Ucząc się języka obcego unikaj tłumaczenia języka (to najgorsza metoda językowa), a skup się na nauce odczuwania języka.

Tylko język odczuwany daje Ci olbrzymią szybkość w posługiwaniu się językiem obcym. Zaczynasz robić to intuicyjnie, mimowolnie  – podobnie, gdy używasz języka ojczystego.

Ucz się odmiany czasowników z języka obcego, ale różne czasy postaraj się odczuwać a nie uczyć na pamięć.

Jeśli zdecydujesz się nauki czasów w języku obcym (angielski, niemiecki, włoski itd.) na pamięć to okaże się, że każdy czas, każdą odmianę, każdą osobę musisz zapamiętać oddzielnie co w sumie daje wiele tysięcy kombinacji.

Natomiast, gdy uczysz się odczuwać czasy (podobnie jak w języku polskim) to okazuje się, że masz do nauczenia (odczuwania) tylko około 220 rzeczy.

By nauczyć się języka obcego, nie ucz się zdań na pamięć i w ogóle unikaj nauki czegokolwiek na pamięć!

Przypomnij sobie ile znasz zdań na pamięć w języku polskim. Za wyjątkiem kilku przysłów zapewne nie znasz żadnych innych zdań na pamięć. Nawet słowa, które znasz wcale nie znasz na pamięć, ale powiązane są one z uczuciami. Pamiętasz je dzięki uczuciom, a nie dlatego, że masz taką wspaniałą i niezawodną pamięć. Pamiętaj (powtarzam się  – nigdy nie ucz się słów ani zdań z języka obcego na pamięć, bo to nie działa i nie może zadziałać!

Przy nauce języka obcego pozwól sobie popełniać błędy.

W rzeczywistości to właśnie na błędach (kiedy jesteś ich świadomy) możesz nauczyć się bardzo szybko języka obcego. To właśnie dzięki temu, że dostrzegasz błędy i je stopniowo eliminujesz w dochodzeniu do perfekcji możesz szybko i biegle nauczyć się dowolnego języka obcego (np. angielskiego, niemieckiego, japońskiego czy chińskiego).  Przyjrzyj się dzieciom jak uczą się języka ojczystego i jak nie przejmują się błędami. Przyjrzyj się także dorosłym, którzy uczą się języka obcego i jak bardzo obawa przed pomyłką blokuje ich. Jak myślisz: co jest lepsze mówienie z błędami czy niemówienie, by błędów nie popełniać? Kiedy nauczysz się języka obcego?
Pobierz darmowy fragment kursu języka angielskiego metodą 5s (pdf+lektorzy) korzystając z pól poniższego formularza:


Imię: *
Email: *

Więcej o Piotr Mart

Od blisko ośmiu lat zajmuje się wszystkim tym co dotyczy zrozumienia umysłu. Autor bestsellerowego poradnika „Mężczyzna od A do Z”. Stworzył teorię pod nazwą Rewolucyjny Związek, która dotyczy podziału różnych typów osobowości na podstawie aktywności półkul mózgowych, która dzisiaj daje szanse na pełne dopasowanie w związku i zrozumienie swoich możliwości i ograniczeń przy wyborze właściwego zajęcia, zawodu.

Jeden Komentarz na

  1. Małgorzata 21 września 2012 at 08:04 #

    Witam.
    To co Pan pisze jest interesujące.Właściwie sama to po części przeżyłam.Moja przygoda z językiem niemieckim trwa już ponad dwa lata.Wyjechałam do Niemiec nie znając języka.Był to dla mnie ogromny stres bo wyjeżdżałam do pracy.Nocami uczyłam gramatyki(ta przychodzi mi łatwo) a przede wszystkim odmiany czasowników bo te są najbardziej potrzebne.Niewiele mogłam rozmawiać a to ważne,żeby mówić bez lęku.Praca była dla mnie stresem i bariera językowa pogłębiała się.Mówiłam sobie,uczę się dla siebie i przecież lubię to.Kilka miesięcy uczęszczałam na kurs niemieckiego w Duisburgu.Było to niesamowite tempo,ale przełamywałam barierę językowa.Te 3 godziny na kursie były moją przerwą w pracy(pracowałam 24 na dobę).Moja wspaniała nauczycielka mówiła,ze w 70% powinniśmy się języka uczyć sercem.Nie pozwalała tłumaczyć ze słownika,mówić po polsku i zawsze trzeba było odpowiedzieć na pytanie.Śniłam po niemiecku i czasem w nocy oglądałam polskie filmy,żeby moja głowa odpoczęła.Byłam potwornie zmęczona a ona powiedziała,ze powinnam śnić po niemiecku i że będę w ciągu roku dobrze mówić.Powiedziałam,ze to nie możliwe.Nie jestem poliglotą.
    Ona jednak miała rację.Tak,ja uczyłam się uczę z uczuciami.Jednak ciągle mi daleko do stwierdzenia,że umiem dobrze.Zaprzeczam kiedy to słyszę bo to za mało.Ciągle czegoś nie rozumiem w pracy co jest problemem.Co dziennie słyszę nowe słowa i nie wiem o co chodzi.Wtedy uczucia gasną i chce się uciekać.nauka języka zależna jest tez od sytuacji w jakiej się znajdujemy.To co Pan proponuje jest dobre i warto spróbować.
    Pozdrawiam
    Małgorzata

  2. Dwana Shuman 17 listopada 2012 at 15:24 #

    W wolnym czasie z chęcią przeglądam tą stronkę!

Dodaj komentarz