Angielski: nauka mówienia. Gdzie popełniasz błąd?

Gdyby ktoś Ci obiecał, że nauczy Twoje dziecko mówić lub przyśpieszy ten proces, to jeśli masz dzieci, nie uwierzyłbyś/aś. Jednak, gdy ktoś Ci obiecuje, że w określonym czasie nauczy Cię mówić, to masz skłonność mu wierzyć, bo przecież ta osoba mówi po angielsku, zatem dlaczego miałaby nie mówić prawdy. Ale czy aby na pewno?

Dlaczego byś nie uwierzył, że ktoś nauczy Twoje dziecko mówić? Ja na przykład nie uwierzyłbym, ponieważ wiem, że proces mówienia, to bardzo indywidualna sprawa i nie jest zależny od tego ile dziecko mówi, ale jak głęboko odczuwa, jak bardzo ma wrażliwe zmysły. To między innymi dlatego dziewczynki, które mają bardziej wrażliwe zmysły, szybciej zaczynają mówić i z tego powodu też kobiety oblegają kierunki lingwistyczne.

Jak uczysz się mówić po angielsku?

Czy nie jest tak, że zaczynasz naukę mówienia od mówienia lub powtarzania?

Błąd pierwszy

Zakładasz, że mówienie wynika z mówienia lub z powtarzania i starasz się więcej mówić lub więcej powtarzać. Jednak to nie może przynieść efektów, bo samo założenie, jest błędne. Mówienie nie wynika ani z mówienia, ani z powtarzania. Powtarzaniem może co najwyżej poprawić wymowę, ale nie sprawi, że będziesz mówił sam z siebie.

Błąd drugi

Skoro to co dotychczas robiłeś nie satysfakcjonuje Cię, zwielokrotniasz wysiłki i starasz się albo więcej mówić, albo więcej słuchać lub zwyczajnie powtarzać. Możesz też więcej czasu poświęcać na naukę słówek, które następnie próbujesz dodać do swoich wypowiedzi, ale możesz zauważyć, że rzadko używane słówka w myślach tłumaczysz, a część słówek mówisz tak, jakbyś nie musiał ich wyszukiwać w umyśle ani tłumaczyć w myślach.

Możesz zauważyć, że te słówka, które często używasz znasz je dobrze i nie musisz ich powtarzać, a słówka, które rzadko używasz musisz nieustannie powtarzać.

Błąd trzeci

Pomimo wysiłku nie robisz już postępów w nauce. Mówienie, szczególnie, gdy musisz rozmawiać używając specjalistycznych słów, męczy Cię i wprowadza element niepewności czy mówisz dobrze i czy ma to jakikolwiek sens.

Podsumowanie błędów

Sposoby, które do tej pory stosowałeś przypominały machanie dłońmi obok strun, a efekt jaki otrzymałeś przypominał brzęczenie strun z wibracji w jakie wprawiłeś powietrze. Ani przez chwilę nie grałeś na gitarze (uczyłeś się mówić).

Jak możesz to zrobić dużo lepiej?

Przede wszystkim musisz wiedzieć, że każde słowo, które wypowiadasz w naturalny sposób, robisz to tylko dlatego, że masz dla niego odpowiednią ilość uczuć. A uczucia możesz zdobywać na różne sposoby. Jednym z tych sposobów, jest słuchanie wielu różnych nagrań, ponieważ różne głosy dają Ci więcej uczuć, ale pod warunkiem, że słuchając skupiasz na słowach, które rozumiesz bardziej niż te, których nie rozumiesz i że w myślach nie tłumaczysz sobie słówek, a je rozumiesz za pomocą uczuć.

Nie wprowadzaj słów na siłę do konwersacji

Taki sposób jedynie wymusza na Tobie szukanie tłumaczenie w myślach i odwraca uwagę od tego, co słyszysz, a to co słyszysz więcej i szybciej nauczy Ciebie mówić, niż sztuczny sposób wypowiadania słów z pomocą „tłumacza w myślach”. Innymi słowy: lepiej jest usłyszeć 5 razy słowo: bell, by w końcu je samodzielnie użyć w mowie i wyrazić w ten sposób uczucia, niż dekoncentrować się szukając tłumaczenia w myślach, wypowiedzieć przetłumaczone słowo: bell, ale nie skupiać się na tym, co ktoś do nas mówi.

Ucz się całego języka za pomocą uczuć i unikaj powtórek

To dwa najpewniejsze sposoby, które nauczą Ciebie mówić biegle w języku angielskim. Pamiętaj, że jest to sprawa indywidualna, kiedy i jak szybko zaczniesz mówić. Im mniej powtórek, tym lepsza koncentracja, a uczucia zapewnią Ci naturalną mowę, bez szukania tłumaczenia w myślach.

Ucz się angielskiego z naszego kursu lub skorzystaj z bezpłatnych sposobów, które tutaj prezentujemy. Podnieś swój poziom znajomości angielskiego na kursie angielskiego dla zaawansowanych.

Pobierz darmowy fragment kursu języka angielskiego metodą 5s (pdf+lektorzy) korzystając z pól poniższego formularza:


Imię: *
Email: *

Więcej o Piotr Mart

Od blisko ośmiu lat zajmuje się wszystkim tym co dotyczy zrozumienia umysłu. Autor bestsellerowego poradnika „Mężczyzna od A do Z”. Stworzył teorię pod nazwą Rewolucyjny Związek, która dotyczy podziału różnych typów osobowości na podstawie aktywności półkul mózgowych, która dzisiaj daje szanse na pełne dopasowanie w związku i zrozumienie swoich możliwości i ograniczeń przy wyborze właściwego zajęcia, zawodu.

Nie ma jeszcze komentarzy.

Dodaj komentarz